Ekologiczne zamienniki codziennego użytku, od których najlepiej zacząć

Każdego dnia korzystamy z różnych przedmiotów, takich jak szczoteczka do zębów, maszynka do golenia, gąbka do naczyń, czy kosmetyki w plastikowych opakowaniach. Wiele z nich szybko trafia do kosza, a my nie zastanawiamy się z nimi później dzieje. Przedmioty wykonane z plastiku potrafią rozkładać się dziesiątki tysięcy lat, a wiele z nich nigdy nie rozłoży się w stu procentach. Nasze gospodarstwa domowe nie muszą przyczyniać się do niszczenia środowiska. Wystarczy, że zamienimy kilka przedmiotów na bardziej ekologiczne.

Pierwszą rzeczą, którą warto zamienić na bardziej eko jest szczoteczka do zębów.

Zwykła, plastikowa szczoteczka rozkłada się około 500 lat. Wcześniej rozpadając się na mikroplastik, który jest bardzo niebezpieczny dla środowiska.

Szacując, że każdy z nas wymienia szczoteczkę co 3 miesiące, w ciągu życia zużywamy ich około 300. Co możemy zrobić?

Zrezygnować z plastikowej szczoteczki na rzecz biodegradowalnej szczoteczki z bambusa. Jednak musimy pamiętać, że nie wszystkie bambusowe szczoteczki są w 100% biodegradowalne. Włosie takiej szczoteczki powinno być wykonane z włosia pochodzenia zwierzęcego lub Nylon-4, który jest biodegradowalny. Na rynku pojawiły się również włosia wykonane z włókna węglowego.

Koniecznie patrzmy również na certyfikaty oraz skąd pochodzi bambus, z którego wykonany został trzon szczoteczki!

Inną alternatywą są szczoteczki wykonane z pszenicy i kukurydzy, lub takie, których trzon został wykonany z produktów pochodzenia roślinnego, a dodatkowo mają wymienialne głowice.

Jednorazowe maszynki do golenia rozkładają się nawet 1000 lat.

Statystycznie licząc jedna maszynka wystarcza na 6 do 9 użyć. Jeśli osoba goli się codziennie lub prawie codziennie, zużyje rocznie 40-50 maszynek. Co daje 2400 maszynek w ciągu całego życia. Czyli około 550 kilogramów śmieci z samych maszynek do golenia!

Wyjściem z tej sytuacji są maszynki z wymienialnymi ostrzami. Oprócz tego, że pomagasz środowisku, jest to również inwestycja, dzięki której zaoszczędzisz pieniądze.

Na maszynki jednorazowe wydajemy co roku około 150 złotych. Maszynka wielorazowa to koszt na samym początku 70 złotych. Później należy dokupić jedynie żyletki, których ceny są bardzo niskie.

Plastikowe gąbki do naczyń rozkładają się nawet 52 000 lat!

Zwykła gąbka do naczyń to bomba pełna bakterii. Powinno się ją wymieniać, co najmniej raz w tygodniu. Najlepiej robić to co 2-3 dni.

Jeśli trzymamy się zasady wymiany gąbki raz w tygodniu, zużywamy ich ponad 50 rocznie. Wychodzi więc, że w ciągu całego życia wyrzucimy ponad 3000 gąbek, które nigdy w pełni się nie rozłożą.

Zwykłe gąbki składają się z poliuretanu, którego składniki: polio i izocyjanian są pochodnymi ropy naftowej oraz z innych tworzyw sztucznych.

Na szczęście istnieje kilka ekologicznych alternatyw, dla zwykłych gąbek.

Pierwszą z nich są szczotki do mycia naczyń. Jest ich na prawdę spory wybór. Polecam takie z drewnianą rączką i wymienialnymi główkami. Włosie jakie najczęściej można spotkać to: końskie i włókno z agawy. Starczają nawet na rok czasu i usuwają mocne zabrudzenia.

Drugą są myjki ze sznurka konopnego. Są wytrzymałe (wymienia się je średnio co 4 miesiące) oraz higieniczne – konopie ma naturalne działanie antybakteryjne. Można ją też bez problemu wyprać lub wyparzyć we wrzątku. Jest na tyle twarda, by usunąć osad z przypalonej patelni, ale równocześnie na tyle delikatna, że nie rysuje naczyń. Dodatkowo taką myjkę można wykonać samodzielnie na szydełku!

Trzecią propozycją są naturalne gąbki morskie. Zwykle są stosowane do mycia ciała, ale mniejsza sprawdzi się również do mycia naczyń. Jest miękka i najbardziej przypomina zwykłą gąbkę do naczyń. Minusem jest to, że jest stosunkowo droga. Należy mieć na uwadze, że jest to… żyjątko. Nie jest to ani roślina, ani koralowiec, a beztkankowy, prymitywny organizm wodny. Szybko się regeneruje, więc nie jest zagrożony wyginięciem.

Kilka porad jak o nie dbać:

  • Przede wszystkim należy dać im wyschnąć – nie odkładać do zlewu, a powiesić;
  • Raz na jakiś czas warto posypać je sodą oczyszczoną i zalać wrzątkiem;
  • Myjkę konopną można prać w pralce lub myć w zmywarce;
  • Drewniane rączki i główki szczotek warto zakonserwować olejem spożywczym.

Plastikowe opakowania po kosmetykach mogą rozkładać się od 400 do nawet 1000 lat!

Z reguły produkty takie jak szampon, odżywka do włosów i żel do mycia ciała starczają na około miesiąc. Oczywiście każdy człowiek zużywa kosmetyki w różnym czasie, jednak nie jest możliwe wzięcie pod uwagę każdego przypadku z osobna. Dlatego załóżmy, że średnio jest to miesiąc czasu przy butelce 250 mililitrów.

Zakładając więc, że każdy z nas zużywa butelkę szamponu, odżywki i żelu do mycia co miesiąc, wychodzi, że jedna osoba przez całe swoje życie wyrzuci około 2500 butelek po kosmetykach. Pamiętajmy, że takie butelki rozkładają się nawet 1000 lat i nigdy nie rozłożą się w 100%, a rozpadną na mikroplastik.

Na szczęście na rynku istnieje wiele ekologicznych zamienników, które pomogą nam zredukować powstające odpady.

Pierwszą z nich są kosmetyki w kostce.

W sklepach można znaleźć wiele produktów kosmetycznych w kostce: szampony, odżywki, mydła do mycia ciała. Produkty te są również znacznie bardziej wydajne, co w rezultacie przekłada się na oszczędność. Można spróbować zrobić takie produkty samemu, jeśli ktoś lubi tego typu wyzwania.

Jeśli trudno przekonać się Wam do szamponu w kostce, można spróbować szamponu w proszku. Odpowiednią ilość proszku rozpuszcza się w wodzie i nakłada na włosy. Są też takie odżywki.

Można oczywiście kupić wszystkie produkty kosmetyczne w szklanych opakowaniach, które później trafią do recyklingu. Jest to jednak najdroższa opcja.

Ostatnią opcją jest kupno mydła marsylskiego. Jeśli nie lubisz kupować każdego kosmetyku z osobna i nie chcesz traktować swojej skóry chemią jest to opcja dla Ciebie. Mydło jest wielofunkcyjne, wegańskie, hipoalergiczne i wytwarzane z naturalnych składników. Nadaje się do mycia twarzy, ciała i włosów. Można go również używać do sprzątania – mycia blatów, podłóg, naczyń. W płynie z mydła marsylskiego można wyprać delikatne tkaniny. Nada się do odplamiania (szczególnie plam z czekolady, sosów i kosmetyków). Jest środkiem wszechstronnym.

Dajcie znać, z których produktów korzystacie!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *